Ape Escape 3 – recenzja
Opublikował/a Aem w dniu 12 marzec 2008

Czy w dobie gier takiego kalibru jak Gears of War, Super Mario Galaxy, Heavenly Sword czy innych hitowych, next-genowych produkcji, na rynku konsolowym jest miejsce dla z pozoru dziecinny ch gier? Sony udowadnia że tak, po raz trzeci wypluwając na konsole stacjonarne grę z serii Ape Escape. Małpia seria z założenia jest grą przeznaczoną dla najmłodszych adeptów konsolowej zabawy. Czy naprawdę tak jest, a może AE3 to dobra gr a dla szerszego grona odbiorców? Odpowiedź znajdziesz odpowiedź w poniższej recenzji.
Zły Specter, najinteligentniejsza z ześwirowanych małp, tym razem wespół z Dr. Tomoki’m postanawia zdobyć władzę nad światem. W tym celu przejmują kanały telewizyjne na całym świecie, w których nadają programy będące nierzadko parodią znanych obrazów kinowych i telewizyjnych. Mają one za zadanie ogłupiać wszystkich ludzi i tym samym ułatwić Specterowi urzeczywistnien ie swoich marzeń o władaniu światem. Hmm, sprytne, nie ma co, dziwne że nikt w realnym świecie jeszcze na to nie wpadł;)

Gra, jak przystało na pozycje dedykowaną dla najmłodszychjest dość prosta i infantylna. Dla nieco starszego Gracza zajmuje ona kilka lekkich wieczorów. Bo widzisz, tutaj wszystko leci jak z płatka, nawet bossowie, choć fajnie pokombinowani i z nienagannym designem, nie należą do najtrudniejszych. Zastanawiasz się pewnie co w takim razie powoduje, że ta gra potrafi aż tak wciągnąć? Odpowiedź jest prosta: magia i urok. Tych cech nie sposób odmówić temu tytułowi. A o co właściwie się rozchodzi? W historię opisaną wyżej wciągnięty zostaje Gracz, którego zadaniem jest przebicie się przez łącznie 28 różnorodnych poziomów. Pobiegasz m.in. w dżungi, na dzikim zachodzie, w zaśnieżonej dolinie, czy chociażby w cieniu egipskich piramid. Celem nadrzędnym jest oczywiście wyłapanie wszystkich małp. A tych do zebrania jest 420 sztuk. Zabawa jest dość schematyczna, jednak na te kilka godzin potrafi wciągnąć. Wszak łapanie zwariowanych małpiszonów, często parodiujących znane postacie i motywy popkultury (vide małpa z maską Jasona z “Piątku 13-stego”) to wbrew pozorom całkiem zajmująca rozrywka, szczególnie jeśli poprzednie części gry wzbudziły Twoją aprobatę.
Wzorem poprzednich odsłon serii, tak i tutaj do dyspozycji oddano nam szereg gadżetów. Ten element jednak znacznie rozczaruje Cię, jeśli grałeś już w poprzednie części AE. Dlaczego? Już śpieszę z wyjaśnieniami. Otóż developerzy nie pokwapili się nawet o dodanie choć kilku nowych bajerów. Sytuację twórców ratuje jednak to, że dwójka głównych bohaterów dostała możliwość morphowania się, czyli prościej mówiąc dzięki zebraniu odpowiedniej ilości migających, zielonych popierdółek, nasi bohaterowie na 30 sekund potrafią przemienić się w określone postacie – Ninja, karateka, kowboj i kilka innych, zyskując tym samym nowe umiejętności, często niezbędne do osiągnięcia progresu w grze. Power up’y grają tu dość ważną rolę. Jeśli chodzi o zabawki oddane nam do dyspozycji, niewiele zmieniło się względem poprzednich części.
Słowo o wykonaniu. Nie uświadczysz tu żadnego przepychu graficznego, ani tym bardziej niespotykanych fajerwerków – to żeby było jasne. Oprawa jest dobra, i tylko dobra. Do modeli postaci i obiektów zbytnio się tu nie przyłożono, jednak ogólnie rzecz biorąc wygląd postaci oraz otoczenia nie kłuje w oczy i wykonanie można przełknąć. Muzyka… Jeśli o ten aspekt chodzi, to wzorem poprzedniej części towarzyszą nam całkiem sympatyczne motywy, zazwyczaj dobrane do klimatu danego levelu, nie zmienia to jednak faktu iż jest to slodkie brzdękanie dla najmłodszych.Jak można zatem podsumować tę grę… Na pewno dla młodszych Graczy oraz tych nie szukających hardkorowych wyzwań (chociaż złapanie wszystkich 420 małp może okazać się zajmujące…) tę pozycje warto polecić jako miłą odskocznie od szpilania w “poważne tytuły”. Jej ukończenie powinno zająć Ci kilka godzin i przysporzyć trochę frajdy, szczególnie jeśli kręcą Cię klimaty serii. Ape Escape 3 to sympatyczna gra nie bez wad, ale i także z dużą ilością pozytywów. Myślę, że mimo wszystko warto zagrać!





