Okiem Gracza

Czyli konsole, muzyka, kultura wg Aema

  • ONLINE

  • Kreativ Blogger Awards 2009

    Nintendencja - polskie wersje na konsole Wyróżnienie zostało przyznane mi przez Dźwiękimuzyki
  • Polecane strony

    GameBoy Zone - Recenzje Gier, Arty, Sprzęt i wiele więcej! Retro-Strefa.info - Gry, Filmy, Komiksy. Retro Scena
  • Statystyki

    • 12,567 wejść

Resident Evil 4 – recenzja

Opublikował/a Aem w dniu 12 marzec 2008

RE4-4

Niewiele jest takich gier… Niewiele jest takich pozycji na jakie czekamy z utęsknieniem przez długie miesiące, a nawet lata… Niewiele jest wreszcie gier, które otaczamy taką czcią i uwielbieniem. Takim tytułem jest bez wątpienia Resident Evil 4. Arcydzieło Shinjiego Mikami nie rewolucjonizuje rynku gier, jednak jak to bywało już z każdą odsłoną tej serii – podnosi poprzeczke innym twórcom gier, wyznacza nowe trendy. Przyjrzyjmy się Resident Evil 4 bliżej.Hiszpania, dość egzotyczne, mogło by się wydawać miejsce jak dla serii RE, jest sześć lat po wydarzeniach z Racoon City. Wita nas dobrze już znana napewno wszystkim ścieżka fabularna – córka prezydenta USA, Ashley, zostaje porwana w niewyjaśnionych okolicznościach. Do rozwikłania zagadki
i odbicia prezydentówny, wyznaczony zostaje rówież dobrze nam znany, członek RPD – Leon Scott Kennedy. Gdy dociera on na wyznaczone miejsce rozpoczęcia misji i przeszukuje pierwszą z napotkanych chat, okazuje się że nie będzie to jego kolejna rutynowa misja…

RE4-1
Patrząc ogólnie pod względem postaci, CAPCOM jak zwykle podaje nam ciekawy zestaw różniących się od siebie charakterów (choć napewno trochę kiczowatych, aczkolwiek taka już uroda serii RE) Dzielny Leon, pod opieką którego znajduje się teoretycznie bezbronna, acz jak się okazuje rezolutna i sprytna Ashley. W sukurs przychodzą Leonowi, Luis Serra, “tutejszy” chojrak, a także stara znajoma naszego hiroła jeszcze z czasów RE2 – Ada Wong, w której napewno niejeden Gracz dostrzeże drzemiącą ponętność;) Jeśli chodzi o czarne charaktery, tworcy jak zwykle oddali nam do dyspozycji ciekawy bestiariusz. Zombiaków zastąpiono opętanymi wieśniakami, pododawano pieski, w dalszej fazie obłąkanych mnichów szepczących do siebie niezrozumiale slowa oraz obowiązkowo kilku bossów w postaci zmutowanych potworów, jak np. Krauser czy Salazar.

Dużo mówiono też o rzekomo przełomowej grafice czwartego Residenta… Miałem przyjemność sprawdzić w akcji obie wersje RE4 (GC i PS2). Za sprawą większej mocy obliczeniowej Kostki, wersja ta prezentuje się minimalnie lepiej niż na Czarnuli. Postacie wyglądają naturalniej, a animacja jest nieco płynniejsza. Patrząc jednak ogólnie – wykonanie i na PS2 i na Gamecube stoi na naprawde bardzo wysokim poziomie. Modele postaci są ładnie, bogato oteksturowane, zaś ich wykonane jest porządne. Podziwiać będzie nam dane wiele różnorodnych miejscówek, z których wszystkie wprost ociekają detalami. Są to bez wątpienia jedne z najpięknieszych gier na swoich platformach a po obecnych cięciach cen, stają się łakomym kąskiem dla każdego Gracza, który jakimś cudem z RE4 jescze kontaktu nie miał!

RE4-2 Gra wręcz poraża swoim klimatem. To po prostu niewiarygodne, jak CAPCOM wspaniale udało się połączyć wszystkie cechy za które kochamy tę serie, wraz z powiewem świeżości które tchnęły tutaj takie nowe rozwiązania, jak chociażby zawiśnięcia kamery nad ramieniem Leona w momencie, gdy ten celujące do oponentów, czy modne ostatnio Quick Time Events. Również warstwa dźwiękowa trzyma poziom, nastrojowe brzdękania, narastające w szczytowych momentach akcji, dają radę. Jednak nieustanne napięcie i wartka akcja, to już zresztą norma jeśli chodzi o serie RE…

Akcja, strzelanie, walka… Na te aspekty rozgrywki, w czwartej części Resident Evil położono największy nacisk. Gra przeszła metamorfozę, i z solidnego horroru klasy B (RE1), przezentuje się obecnie, jako rasowy shooter z dużą dawką akcji, wciąż posiadając małe zacięcie do straszenia. Jak już wspominałem, strzelania jest tu co niemiara. Doszło nawet do tego, że w ramach przerywnika od akcji, możemy sobie postrzelać na strzelnicy, zgarniając tym samym różne mniej lub bardziej przydatne itemy. Wachlarz broni jest jak zwykle szeroki. Shotgun, Uzi, Handgun, Magnum i kilka innych pukawek… To jednak już obecnie w gatunku standard. W RE4 jednak, wzorem innych popularnych strzelanek, możemy naszą broń tuningować, podnosząc jej siłę ognia, czy ilość naboi w
magazynku. Podczas bezpośrednich starć z przeciwnikiem, Leon może użyć tym razem noża w celu szybkiego cięcia, bądź też potraktować oponenta solidnym kopem z buta. Mniej jest tutaj zagadek, a te występujące są jak na moje kaprawe oko, zbyt proste. Mamy tu standardowe akcje typu “ułóż
układankę, weź klucz i otwórz zamknięte wcześniej drzwi”. Może przerobiłem już za wiele zagadek w grach, wydaje mi się jednak, że z tymi tutaj nie będziesz miał problemów.

Jako że gra ukazała się na trzech platformach, napewno oprócz tych graficznych, są jeszcze jakieś różnice. W końcu każdy szanujący się developer, stara się uatrakcyjnić porty swoich gier, przy konwersjach na inne systemy. Tak wiec czym różni się wersja PeeSDwójkowa od tej z GaCka? Po pierwsze, grafiką (nieznacznie słabszą; gorsze tekstury) port na Czarnulę ma jednak przewagę: Po pierwsze po skończeiu gry na określonych warunkach – otrzymujemy nowe stroje, nową broń – P.R.L 42, a także największy wypas – trzy tryby gry, których na GC nie uświadczymy. Są to: Assignement
Ada, Seperate Ways oraz Mercenaries. Każdy z nich, niesie coś ciekawego i sprawia że RE4 zyskuje dodatkowe godziny żywotności. W pierwszych dwóch obejmujemy kontrolę Adą i poznamy kilka ciekawych niuansów związanych z fabuła tej części, oraz znajdziemy wyjaśnienia pewnych
niejasności w jej ogólnej historii. Mercenaries zaś to wybitny”tryb akcji” czyli troche strzelania dla ostresowania;)

RE4-4

Co można napisac o tej grze w podsumowaniu? Że jest genialna, że ewoluowała niesamowicie w porównaniu z poprzednimi częsciami, że wyznacza nowe trendy, według których będą powstawały gry w najbliższym czasie? To wszystko doskonale wiemy. Słowem zakończenia powiem Ci tylko jedną prostą rzecz, drogi Czytelniku. Jeśli nie zagrałes jeszcze w Resident Evil 4, to nie wiesz tak naprawde jak wygląda jedna z najlepszych, niemalże idealna gra przygodowa poprzedniej generacji konsol i zwyczajnie żeś jest pała.

Grafika: 9 Muzyka: 8 Grywalność: 9

Ocena: 9+


Odpowiedzi: 8 do “Resident Evil 4 – recenzja”

  1. kukis powiedział/a

    Nie przeszedłem całej tylko grałem w trybie mercenariers i na początku jakoś dziwnie nie mogłem się przyzwyczaić do tego że kamera jest tuż za Tobą i cały czas musisz się rozglądać żeby nie oberwać:) Nawet podchodziłem do tego sceptycznie myśląc, że stary klimat residenta szlag trafił:/
    Tak było tylko na początku:D:D Teraz wydaje mi się, że metamorfoza była strzałem w dziesiątkę.
    Tego co daje czwarty resident nie ma co opisywać…:D trzeba tego doświadczyć na własnej skórze:)

  2. kibic997 powiedział/a

    po przejsciu na normal gry-dostanie sie mozliwosc kupna broni za 1 000 000 -jest to karabin maszynowy z nieskonczona amunicja i bazooka-taka sama.
    dodatkowo na profesional dostanie sie bron elektryczna za darmo-ale powiem ze to jest lipna bron.

  3. kibic997 powiedział/a

    za zestrzelenie min.10 niebieskich medalionow dostaniesz u handlarza puistolet-gratis

  4. kibic997 powiedział/a

    BOSSY-nie ma sensu sie rozpisywac,powiem tylko ze najwiekszym problemem jest komandos i ten wsciekly potwor w kanalach(pamietajcie ze mozna go zabic 1 bazooka ALE !!!! tylko wtedy gdy przewrocicie butle z gazem w poblizu potwora-wtedy on straci swoja ohrone-walic ile fabryka dala,bo bez tych butli to mozna duzo w niego walic a efekt maly).
    co do komandosa to potrzeba tylko troche zrecznosci-nie jest najtrudnieszy nawet na profesional.
    ostatni boss to pestka! trudniej potem skuterem ucikac w kanale ze spadajacymi skalami.

  5. kibic997 powiedział/a

    BRONIE:
    w zasadzie bronie jakich uzywalem to:
    pistolet,shotgan,snajperka,magnum,bazooka.
    zdecydowanie NIE POLECAM TMP-znaczy sie uzi.
    raczej slaba bron,ale moze po tuningu cos sie z tym da zrobic:)
    jest tez mine thrower czy jakos tak-strzela pociskami rakietkami,oraz cos w stylu shotgana rozpylacza-nawet dobre.

  6. kibic997 powiedział/a

    ZYCIE:
    pamietajcie o kombinowaniu roslinek
    zolta+zielona=pol zycia
    czerwona+zielona=cale zycie
    duza ryba=cale zycie,mala mniej:))
    jajko troche zycia
    jajka innych kolorow daja wiecej:)
    first spray-cale zycie
    aha-NIE ZABIJAC HANDLARZA BO SIE NIE POJAWI JUZ W TYM MIEJSCU!!!

  7. kibic997 powiedział/a

    wazna informacja-po przejsciu gry do konca-kazdy poziom,mozesz zagrac od nowa ALE majac juz kasy jak skonczyles z calym arsenalem ktory miales do konca,bron juz po tuningu:))
    oczywiscie jesli ja sobie wczesniej tuningowaliscie

  8. kibic997 powiedział/a

    polecam zdecydowanie-to moja ULUBIONA GRA z calej seri i od innych gier 1000000000razy lepsza.
    rezidek rzadzi:)
    oczywiscie w wersji na ps2 ,bo bez pada to lipnie sie w to gra.
    srednio potrzeba na przejscie gry okolo 15 godzin,ale na profesional to juz potrzebowalem ok 18:)
    szkoda tylko ze res 5 juz tylko na ps3!!$^#%^$%@^@$&^

Dodaj komentarz

XHTML: Możesz skorzystać z tych etykiet: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>