Okiem Gracza

Czyli konsole, muzyka, kultura wg Aema

  • ONLINE

  • Kreativ Blogger Awards 2009

    Nintendencja - polskie wersje na konsole Wyróżnienie zostało przyznane mi przez Dźwiękimuzyki
  • Polecane strony

    GameBoy Zone - Recenzje Gier, Arty, Sprzęt i wiele więcej! Retro-Strefa.info - Gry, Filmy, Komiksy. Retro Scena
  • Statystyki

    • 12,567 wejść

Z cyklu “Gawędy po..?” #2

Opublikował/a Aem w dniu 14 kwiecień 2009

rozmowa_mecz_usa_012Xbox Live.. Gold.. Taak, musze mieć tego Golda.. “Ale przeciez ta kasa która leży koło mnie to odłożona na czwartego Street Fightera!” – pomyślałem. Jednak pokusa grania online była silniejsza. No właśnie – grania czy hmm.. radości z samego faktu posiadania statusu Złotego Abonamentu? Tak się bowiem składa, że owa kasa przeznaczona na nowy, megamiodny szpil od Capcomu wzieła się własnie ze sprzedaży innych gier z mojej kolekcji. I tak oto pozostały mi tylko pierwsze Gearsy oraz pożyczone od kumpla Halo 3 (którego wziąłem na spróbowanie – po raz pierwszy i ostatni zresztą). Do czego pije? Otóż do tego że raczej giercować nie będe przy użyciu mojego Złotego Abonamentu, ale czuje się lepiej wiedząc że przy moim GT widnieje złote obramowanie. To jeszcze jednak nie główny wniosek. Jest nim to, że Microsoft naprawde świetnie zorganizował całą infrastrukture online w Xboksie 360. Niedawno wykłócałem się z pewnym nowopoznanym konsolowcem-niedzielnym Graczem-ze stażem 2-letnim-który pozjadał wszystkie rozumy z powodu zakupu dwóch maszynek Sony i kupki gier. Jednym z tematów naszej rozmowy była właśnie wyższość systemu MS nad tym sonowskim. I tu tkwi właśnie cała zagadka wyższości – w rozbudowaniu, umiejętnym dozowaniu hype’u idącego w parze z jakością oferowanych przez nich usług. Naprawde, zaiste niesamowite.

Ostatnio targają mna również rozterki wynikające z pozornego bogactwa wyboru. Otóż rzecz rozchodzi się o wybór jednego z dwóch szpili od Capcom, tj. Street Fighter 4 czy Resident Evil 5. Nie było by w tym nic specjalnego gdyby nie fakt, że owa sprawa ma jeszcze drugie dno. A raczej kilka drugich hmm.. den? Chyba jakoś tak:) Mianowicie, czy nie męczą was już kolejne odcinki waszych ulubionych serii? Lub może nie tyle męczą co stają się już tasiemcem.. Takim ciągnącym się, tracącym dawny blask i klimat.. Owszem, nowe części obu znanych serii to dwie świetne gry, kontynuujące temat, dodając kilka nowych usprawnień itp.. jednak.. to już nie to samo.. Czy pamiętasz, drogi Czytelniku, te wszystkie dawne, nierzadko dziewicze chwile ze zbudowanym z 10-krotnie mniejszej ilości polygonów niż jakikolwiek obecnie statysta w grze Leonem, chamsko rozpikselowaną krwią na podłodze, tudzież z mierną jak na obecne standardy jakością, bardzo ograniczonym ruchowo spritem gdzieś w tle SFII ? Taaa to były czasy. Tu jednak ujawnia się drugie dno tego akapitu, powiązane z sensem pierwszego. Przywiązanie. Hype. W obecnym temacie – żerowanie na wspomnieniach. I oczywiście, że te dwie gry to świetne pozycje, jednak obecnie to już nie to co kiedyś..

Dodając jeszcze jeden temat na koniec, serdecznie polecam wszystkim Dead Space: Downfall. Tak wiem, recenzje w internecie moze i nieszczególnie do tego zachęcają, jednak z mojej perspektywy, jako Gracza, który ukonczył z bardzo dobrym wrażeniem grę od EA, owa animacja wypada naprawde świetnie. Szczególnie wiele smaczków odkryją w niej ci, którzy ukończyli już grę. Jest dość krwawo, z ostrym (dużo ostrzejszym!) językiem niż DS w wersji konsolowej. Ale całość entuzjastów napewno moze jesli nie zachwyci, to napewno bardzo wciągnie. Bardzo polecam.

[Aem]

Jedna odpowiedź do “Z cyklu “Gawędy po..?” #2”

  1. Cube powiedział/a

    Witam!
    Pozwoliłem sobie przyznać temu blogowi nagrodę Kreativ Blogger Award – http://dzwiekimuzyki.wordpress.com/2009/04/24/kreativ-blogger-award/
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

XHTML: Możesz skorzystać z tych etykiet: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>